Czym jest test Rissera i jak się go wykorzystuje w diagnostyce skoliozy?

Jeśli u dziecka lub nastolatka rozpoznano skoliozę, prędzej czy później pojawi się pojęcie testu Rissera. Dla wielu rodziców brzmi ono jak medyczny kod, a tymczasem to jedno z najważniejszych narzędzi oceny ryzyka pogłębiania się skrzywienia. Wynik nie mówi tylko „ile dziecko jeszcze urośnie”, ale realnie wpływa na decyzje terapeutyczne. Sprawdź, jak działa test Rissera, co oznaczają poszczególne stopnie i dlaczego nie wolno interpretować ich w oderwaniu od całości obrazu klinicznego.

Czym jest test Rissera i dlaczego ma tak duże znaczenie przy skoliozie?

Test Rissera to sposób oceny, na jakim etapie rozwoju kostnego jest organizm dziecka. Opiera się na zdjęciu RTG miednicy. Konkretnie – na tym, jak bardzo skostniał grzebień biodrowy. Brzmi technicznie, ale w praktyce chodzi o jedno: ile wzrostu jeszcze zostało. A to w skoliozie ma ogromne znaczenie.

Dlaczego? Bo skolioza najczęściej pogłębia się właśnie wtedy, gdy dziecko intensywnie rośnie. Im więcej wzrostu przed nim, tym większe ryzyko, że skrzywienie zacznie się nasilać. Czas działa tu bardzo konkretnie – nie zawsze na korzyść.

Skala Rissera obejmuje 6 etapów – od 0 do 5, gdzie:

  • 0 oznacza brak kostnienia, czyli bardzo duży potencjał wzrostowy,
  • 5 oznacza pełną dojrzałość kostną i zakończenie wzrostu.

W Scollio często widzimy sytuacje, które na pierwszy rzut oka uspokajają. Kąt skrzywienia (Cobb) wygląda „nieźle”. Nie budzi paniki. Ale niski wynik testu Rissera mówi coś zupełnie innego. Sygnalizuje, że ciało dopiero wchodzi w okres, w którym skolioza może szybko postępować. I właśnie wtedy terapia nie może być „na spokojnie”. Musi być uważna, dobrze zaplanowana i prowadzona długofalowo. Bez zgadywania. Bez czekania, aż „samo się zatrzyma”.

Skala Rissera – jak czytać poszczególne stopnie i co one oznaczają w praktyce?

Na pierwszy rzut oka skala Rissera może wyglądać jak kolejna medyczna tabelka. W praktyce to jedno z tych narzędzi, które pomaga zrozumieć, co naprawdę może wydarzyć się z kręgosłupem w najbliższym czasie. Skala Rissera nie jest wyrocznią, ale daje bardzo konkretne informacje, jeśli wiesz, jak ją interpretować.

  • Test Rissera 0 – brak kostnienia grzebienia biodrowego.
    Najwyższe ryzyko progresji, zwłaszcza u dzieci przed lub na początku skoku wzrostowego.
  • Test Rissera 1–2 – początkowe kostnienie.
    Wzrost trwa, skrzywienie może się dynamicznie zmieniać, konieczna regularna kontrola.
  • Test Rissera 3 – znaczna część kostnienia zaawansowana.
    Ryzyko progresji maleje, ale nadal istnieje – to moment, w którym nie wolno odpuszczać terapii.
  • Test Rissera 4 – niemal zakończony wzrost.
    Skolioza zwykle stabilizuje się, ale utrwalone kompensacje nadal wymagają pracy.
  • Test Rissera 5 – pełna dojrzałość kostna.

Wzrost został zakończony. Skrzywienie zwykle nie postępuje już dynamicznie, ale to nie znaczy, że problem znika.

To, co obserwujemy na co dzień w Scollio, to błędne myślenie: „Risser 3–4, więc już nic się nie stanie”. Tymczasem niewłaściwe wzorce ruchowe, rotacje i asymetrie mięśniowe potrafią utrwalać się nawet po zakończeniu wzrostu.

Test Rissera RTG – kiedy jest wykonywany i jak wygląda badanie?

Test Rissera wykonuje się na podstawie zdjęcia RTG miednicy, zazwyczaj w projekcji AP. Badanie nie jest bolesne, trwa krótko i daje bardzo precyzyjną informację o etapie rozwoju układu kostnego. Najczęściej zleca się je przy rozpoznaniu skoliozy u dziecka lub nastolatka, w trakcie monitorowania postępu skrzywienia lub przed podjęciem decyzji o intensyfikacji terapii lub gorsetowaniu.

W Scollio podkreślamy jedno: wynik RTG to tylko fragment układanki. Sam test Rissera nie mówi:

  • jak dziecko się porusza,
  • jak pracuje jego oddech,
  • gdzie ciało kompensuje napięcie,
  • które struktury „ciągną” kręgosłup w asymetrię.

Dlatego interpretacja zawsze musi iść w parze z diagnostyką funkcjonalną, oceną postawy, rotacji tułowia i kontroli motorycznej.

Dlaczego test Rissera nie wystarcza do zaplanowania terapii?

Najczęstszy błąd to opieranie całej strategii leczenia wyłącznie na skali Rissera. Tymczasem skolioza to problem trójpłaszczyznowy, a nie tylko „kwestia wzrostu”.

W praktyce terapeutycznej liczy się:

  • tempo wzrostu, nie tylko jego etap,
  • rodzaj skoliozy (funkcjonalna vs strukturalna),
  • reakcja ciała na terapię, a nie sam wynik RTG,
  • świadomość posturalna dziecka.

W Scollio często spotykamy dzieci z podobnym wynikiem Rissera, ale zupełnie inną dynamiką problemu. Jedno reaguje szybko, drugie potrzebuje długiej, precyzyjnej pracy. Właśnie dlatego w procesie, jakim jest leczenie skoliozy u dzieci, tak duży nacisk kładzie się na indywidualne podejście, a nie schematy „pod wynik”.

Jak wynik testu Rissera wpływa na dalsze decyzje terapeutyczne?

Test Rissera nie mówi, co dokładnie robić. On raczej podpowiada, jak bardzo trzeba być czujnym. Im niższy wynik, tym większa potrzeba regularnych kontroli, dobrze dobranej terapii trójpłaszczyznowej oraz pracy nad wzorcami ruchu i stabilizacją.

W praktyce wygląda to tak:

  • przy niskim Risserze terapia jest bardziej intensywna i prowadzona długofalowo,
  • przy wyższym Risserze skupiamy się na utrwaleniu efektów i zapobieganiu nawrotom kompensacji.

Często trafiają do nas rodzice, którzy wcześniej słyszeli: „Jeszcze poczekajmy”. Problem w tym, że w okresie aktywnego wzrostu czas nie sprzyja kręgosłupowi, jeśli nie dzieje się nic konkretnego. Dlatego tak ważna jest szybka, rzetelna diagnostyka i świadome prowadzenie całego procesu. W Scollio fizjoterapia dziecięca we Wrocławiu i praca z nastolatkami, u których prowadzimy leczenie skoliozy u młodzieży, zawsze skupia się na aktualnym etapie rozwoju kostnego i funkcjonalnego.

Najczęściej zadawane pytania o test Rissera

Czy test Rissera jest konieczny przy każdej skoliozie u dziecka?

Nie zawsze, ale bardzo często okazuje się kluczowy. Test Rissera pomaga ocenić, ile wzrostu jeszcze zostało, a to bezpośrednio wpływa na ryzyko pogłębiania się skrzywienia i plan dalszej terapii.

Czy niski wynik testu Rissera oznacza, że skolioza na pewno się pogłębi?

Nie oznacza „na pewno”, ale sygnalizuje większe ryzyko progresji. To moment, w którym kręgosłup wymaga szczególnej uwagi, regularnych kontroli i dobrze zaplanowanej terapii.

Czy przy Risserze 3 lub 4 można zakończyć leczenie?

To częsty błąd w myśleniu. Nawet jeśli wzrost zwalnia, utrwalone asymetrie i złe wzorce ruchowe nie znikają same i nadal mogą wymagać pracy terapeutycznej.

Czy sam wynik RTG wystarczy do zaplanowania terapii skoliozy?

Nie. RTG pokazuje kości, ale nie mówi nic o ruchu, napięciu mięśni czy kompensacjach. Dlatego wynik testu Rissera zawsze powinien być łączony z diagnostyką funkcjonalną.

Jak często należy kontrolować skoliozę przy niskim Risserze?

To zależy od tempa wzrostu i reakcji ciała na terapię, ale kontrole powinny być regularne. W okresie intensywnego wzrostu zbyt długie przerwy mogą działać na niekorzyść kręgosłupa.

Czy test Rissera ma znaczenie także u nastolatków?

Tak, szczególnie u tych, którzy są w trakcie lub tuż po skoku wzrostowym. Właśnie wtedy łatwo przeoczyć moment, w którym skolioza może się jeszcze zmieniać lub utrwalać.

Źródła:

  1. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3392381/ 
  2. https://skoliosis.my/risser-sign/ 
  3. https://www.semanticscholar.org/paper/Radiographic-versus-ultrasound-evaluation-of-the-in-Thaler-Kaufmann/21f426ffc3b4592007727134f53f620388459891 
mgr Małgorzata Augustyn
Autor artykułu

Małgorzata Augustyn

Założycielka Centrum SCOLLIO, z 20-letnim doświadczeniem w terapii skolioz i wad postawy. Pracowała m. in. z dr Marianną Białek – współtwórczynią uznanej metody FITS. W terapii stosuje standardy SOSORT i posiada liczne certyfikaty. Była kierownikiem Oddziału Fizjoterapii Dziecięcej w Vratislavia Medica. Regularnie uczestniczy w sympozjach i współpracuje z ortopedami oraz producentami gorsetów dla dzieci i młodzieży.

Podobne wpisy